środa, 3 października 2012

Anna Dello Russo dla H&M ... zachwycające?



Już jutro ten niby wielki dzień - fanatyczki stylowych świecidełek biegną do H&M po tandeciarskie akcesoria, które zaprojektowała konsultant kreatywny japońskiego wydania Vogue'a - Anna Dello Russo. Wszyscy zachwycają się kolekcją Anny, a ja nie... czy jestem jakaś dziwna? Czytam na blogach modowych jakie to och i ach - przepiękne, przecudne, mega stylowe i kto co chciałby mieć... i zastanawiam się czy ze mną wszystko w porządku. A może czytam blogi, które prowadzą sroczki :). Uspokajają mnie jednak komentarze pod artykułami na temat tejże kolekcji na plotkarskich stronach. Uff czyli nie jest ze mną aż tak źle.




Przyznać jednak muszę, że sama kampania robi bardzo pozytywne wrażenie. Zdjęcia i kolory są tak ładne, że pokusiłam się o posta. Intensywny turkus w połączeniu z błyszczącym złotem kojarzy się z luksusem, przepychem i bogactwem. Cóż, kwestia gustu. Złotych botków z pewnością nigdy bym nie ubrała gdyż to totalnie nie mój styl i pachnie mi to kiczem oraz bazarową tandetą. Ania Mucha ma jednak inne zdanie i  dumnie paradowała w złotych botkach obwieszona biżuterią z kolekcji AdR dla H&M podczas Verva Street Racing. Wygląda mi to na jakiś totalny i niesmaczny product placement, ale co zrobić. Widocznie taka rola polskich celebrytów. Anię i tak lubię.






Do Dody gadżety pasują i nie dziwię się, że ubrała gifty, które dostała w ramach promocji. Jej fani z pewnością ustawią się w kolejkach przed sklepami H&M. Mimo wszystko stylizacja Dody bardzo mi się spodobała - dodatki dobrane są z umiarem i fajnie się komponują z całością rockowego image'u. Połączyła to z rewelacyjną fryzurą i makijażem - ach co ja bym dała za taki warkocz. Tego smaku zabrakło mi u Ani, bo wyglądało to tak jakby założyła za jednym razem wszystko co dostała. Co za dużo to niezdrowo. Trzeba jednak mieć to wyczucie stylu by z powodzeniem stworzyć efektowną stylizację. To udało się  królowej.





Materiały, z których produkty są wykonane też nie są najwyższych lotów więc ja mówię raczej NIE. Kupować coś tylko dlatego, bo ma jakiś tam znaczek i wszyscy o tym mówią? Nie, no szkoda pieniędzy.   Ceny moim zdaniem ni jak się mają do jakości tych wszystkich świecidełek. No może buty nie wyglądają aż tak tandetnie - widać, że wykonane są z dobrej jakościowo skóry. Mogę się jednak mylić gdyż nie miałam okazji zobaczyć ich na własne oczy i dotknąć. Nosi je Aleksandra Kisio i Doda w najnowszym teledysku.  Gwiazdy, celebrytki - ok, ale gdzie ja niby miałabym pójść w takim pióropuszu na głowie czy kozakach za kolano - do kina, teatru? Podejrzewam, że sytuacja będzie podobna jak w przypadku Marni dla H&M - do dziś produkty kolekcji można odnaleźć na półkach sieciówki. Poniewierają się bez składu i ładu, uszkodzone i przybrudzone w dziale z przecenami. A - i na allegro jest tego całe mnóstwo.
Z wszystkich produktów ostatecznie wybrałabym turkusową torebeczkę, która w odpowiedniej minimalistycznej stylizacji może się nawet ładnie prezentować.




Zamieszczam poniżej projekty Anny Dello Russo. Wybierzecie coś dla siebie?
















I wisienka na torcie całej kolekcji :).


Anna






12 komentarzy:

  1. Hi!
    I'm looking for mutual followers.

    http://shoppingepisodes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. hello! i like your blog! im following you now, if you like my blog, follow me back please! XoXo

    www.shoesandbasics.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ten kicz jest przecież celowy ;) niestety też nie mam takiej wyobraźni i odwagi by stworzyć z tymi rzeczami sensowna stylizacje, ale torebka która pokazałaś oraz okulary i bransoletka z krokodylem bardzo przypadły mi do gustu i jeśli uda mi się kupić to sie pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - faktycznie trzeba mieć duże wyczucie stylu, aby z tych rzeczy stworzyć coś gustownego żeby cała stylizacja nie była kiczem :).

      Usuń
  4. Jak dla mnie kolekcja była świetna, chętnie kupiłabym więcej ale u nas w Krakowie niestety nie dowieźli niektórych rzeczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz kwestia gustu i umiejętność stworzenia czegoś fajnego jako całość. Ja się jednak nie podejmę :)
      A które rzeczy Cię interesują? Może u nas zerknę :).

      Usuń
  5. na zdjęciach ze studia to wygląda w porządku- przesada przesadą ale niektórzy lubią pełne przepychu dodatki. Gorzej na żywo oraz na zdjęciach już normalnych- wieje kiczem, plastykiem, szajsem... jedna wielka tandeta! Mam wrażenie, że "złoto" lada moment poodpada z takiego dodatku. Kosmiczna cena, stylistyka, którą mało kto preferuje no i wielka nieprzydatność.
    Po za tym myśl przewodnia tych rzeczy jest strasznie irytująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie pofatygowałam się looknąć do H&M, bo tak mi się właśnie wydawało, że tak będzie jak piszesz :). Dzięki za komentarz - moim zdaniem bardzo trafny :))).

      Usuń
  6. Loooove the last Picture :) So Funny :D


    And like your Blog,if you want to follow each other:
    Let me know and i will follow you back :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie, nie i jeszcze raz nie. Rzeczy, ktore z natury maja wygladac troche kiczowato nie sa tandetne pod warunkiem, ze sa wykonane z dobrej jakosci materialow! Kicz + jakosc H&M = katastrofa

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie to sam kicz niestety ;)
    Pozdrawiam, DaisyLine

    OdpowiedzUsuń

Doceniam każdy komentarz. Wiem wtedy, że ktoś to chociaż czyta :).
Komentuj!